ISW: Na początek zapytam Cię tradycyjnie o to czym dla Ciebie jest pozycjonowanie stron internetowych.
Ariadna: To trudne pytanie, bo najłatwiej byłoby odpowiedzieć, że sposobem na zarabianie pieniędzy, ale takie stwierdzenie nie wyczerpuje tematu. Myślę, że bycie pozycjonerką jest dla mnie próbą udowodnienia, że jestem wartościowym człowiekiem. Przy tej pracy mogę się wykazać, udowodnić innym i przede wszystkim sobie, że potrafię być najlepsza.
ISW: A jesteś najlepsza?
Ariadna: No, o tym świadczą chociażby utrzymujące się już od dawna pierwsze miejsca w wynikach wyszukiwania na wiele słów i fraz, które pozycjonowałam. Jak mam czasami depresję to wpisuje w Google kilka takich ulubionych fraz dla których zdobycie pierwszego miejsca kosztowało mnie wiele wysiłku. Od razu wtedy mam lepszy humor.
ISW: Miewasz depresję?
Ariadna: Jestem bardzo niecierpliwą osobą a do pozycjonowania stron WWW potrzebna jest duża cierpliwość. Czasami mnie frustruje, że na wyniki moich działań muszę czekać tygodniami. Z reguły się doczekuję, ale co się przy tym nadenerwuję – to moje. Kiedyś pozycjonowałam witrynę pewnej firmy budowlanej. Niby słowa nie były takie trudne, ale witryna nijak nie chciała przeskoczyć na pierwszą stronę wyników w Google. Przez ponad dwa miesiące wisiała na drugiej czasami spadła nawet na trzecią. To było na początku mojej kariery w tej profesji i strasznie się stresowałam, że stracę klienta kiedy witryna firmy zeskakiwała na tą trzecią stronę. Nic nie pomagało.
ISW: I jak sobie poradziłaś?
Ariadna: Trzymałam się planu. Bez względu na to co wyprawiała wyszukiwarka postanowiłam, że nie będę szalała wiedząc, że nie mogę „przedobrzyć”. Zaciskałam pięści, klęłam nad klawiaturą i trzymałam się założonej kolejności. Klient okazał się cierpliwy – może dlatego, że była akurat zima i martwy sezon w branży budowlanej? Po czterech miesiącach strona po raz pierwszy pojawiła się na dziesiątym miejscu pierwszej strony. Czułam się najszczęśliwszą osobą na świecie. Czasami dziesiąte miejsce cieszy bardziej niż pierwsze.
ISW: No, dobrze… ale mieliśmy rozmawiać o pozycjonowaniu forum internetowego.
Ariadna: A co byś chciał usłyszeć na ten temat?
ISW: Pewnie to co wszyscy: co zrobić, żeby nasze forum znalazło się na pierwszym miejscu w wynikach wyszukiwania?
Ariadna: Zasadniczo to samo, co robi się przy pozycjonowaniu każdej strony internetowej. Linkować, linkować, linkować… Tyle, że z forum jest ten problem, że mamy dużo mniejszy wpływ na treść zawartą na stronach. Z jednej strony to dobrze, bo treść niejako tworzy się sama, ale z punktu widzenia osoby pozycjonującej jest to pewnym utrudnieniem.
ISW: Dlaczego?
Ariadna: Dlatego, że każdy z użytkowników pisze o tym, o czym ma ochotę pisać. Nagłówki są z reguły zupełnie niezwiązane z treścią postów… słynna zmora wszystkich administratorów każdego forum to zakładanie nowych tematów z nagłówkiem: Ratunku! Mam problem! Z takiego nagłówka nie dowiadujemy się niczego o meritum tego problemu.
ISW: Skąd ja to znam…
Ariadna: No, sam widzisz… kolejny problem to mnóstwo wypowiedzi nie na temat, mnóstwo literówek, zwyczajny spam. Życie administratora takiego forum to sytuacja między młotem a kowadłem: z jednej strony duży przyrost postów świadczy o zainteresowaniu forum a z drugiej często ich niska jakość merytoryczna i – że tak powiem – kulturalna potrafi doprowadzić do białej gorączki. Pozycjowanie czegoś takiego to jak walka z tsunami.
ISW: Więc się nie da?
Ariadna: Pewnie, że się da. W końcu jest mnóstwo dość dobrze wypozycjonowanych forów na różne tematy. Tyle, że trzeba się nauczyć z tym żyć. Trzeba czasami godzić ogień z wodą. Ale takie rzeczy się udają.
ISW: Więc jak?
Ariadna: Należy skupiać się na pozycjonowaniu dobrych merytorycznie tematów. Czasami trzeba uciekać się do edytowania wypowiedzi użytkowników forum. Nie bać się używać klawisza delete dla postów marniej jakości. Trzeba sobie jasno i otwarcie powiedzieć, że lepsze jest forum dobre merytorycznie niż duże. Podobno na każdym wysypisku śmieci znajduje się kilka diamentów, ale jakoś nie widzę dużego zainteresowania przetrząsaniem śmietnisk. Tak samo jest z forami internetowymi. Zbyt duża ilość śmieciowych wypowiedzi i spamu zniechęca pozostałych użytkowników.
ISW: Mówisz o pozycjonowaniu podstron forum internetowego…
Ariadna: To w przypadku forów internetowych bardzo dobra metoda. Z jednej strony dajemy ludziom odpowiedzi na ich pytania, a z drugiej strony wspieramy naszą stronę główną. W przypadku strony głównej na forum nie ma sensu przykładać do niej specjalnej wagi. Z reguły nie jest to najważniejsze miejsce. Dyskusje toczą się głębiej więc głębiej należy pozycjonować.
ISW: Rzeczywiście główna strona forum służy najczęściej tylko do tego, żeby się zalogować…
Ariadna: Właśnie… siłą dobrego forum jest siła całego szeregu tematów i postów. Należy wybrać te najlepsze i pozycjonować właśnie je a nie stronę główną czy główne podstrony. Siła linków powinna być przekazywana odwrotnie niż przy tradycyjnych witrynach, gdzie to strona główna jest najsilniej pozycjonowana. Na forum przekaz mocy linków powinien iść od dołu do góry. Od szeregu najlepszych i najbardziej wartościowych tematów do strony głównej.
ISW: Czy strony głównej nie należy pozycjonować według Ciebie w ogóle?
Ariadna: Należy pozycjonować, ale z dużym umiarem. Na każdy link tworzony do strony głównej powinno przypadać dwadzieścia albo trzydzieści linków do najlepszych tematów na forum. Warto też pójść jeszcze dalej i podlinkować najlepsze i najbardziej godne uwagi poszczególne posty. To przecież z takich cegiełek składa się forum. To one są jego siłą i warto poświęcić czas na reklamowanie najlepszych jego elementów.
ISW: Czy jednak nowi użytkownicy odwiedzając dane forum po raz pierwszy i trafiając na nie poprzez wyszukiwarkę przeczytają jakiś temat uzyskają odpowiedz i nie zainteresują się innymi jego częściami. Bo przecież chodzi nam tutaj przede wszystkim o zdobywanie nowych forumowiczów?
Ariadna: A odwróć myślenie: wyszukiwarka wskazuje na jakiś śmietnik w którym połowa wypowiedzi może coś i tam wnosi do sprawy, ale druga połowa to bluzgi i spam. Założę się, że dziewięćdziesiąt pięć procent osób, która tam trafi nie doczyta do połowy pierwszej strony. Nie mówią już o zarejestrowaniu się i własnych wypowiedziach. Śmietnik może przyciągnąć tylko trolle, a na trollach najmniej nam przecież zależy. Jeśli pierwszym kontaktem nowego użytkownika z naszym forum będzie interesująca dobra merytorycznie strona jest duża szansa, że rybka złapie haczyk. Ktoś taki ma więcej powodów do przeczytania innych tematów, bo pomyśli sobie: O! Tutaj piszą ciekawi ludzie! Może powinienem częściej tutaj zaglądać?
ISW: …i jest większa szansa na to, że ktoś taki zarejestruje się i sam zacznie zadawać pytania i wypowiadać się?
Ariadna: Dokładnie tak! Pierwszy kontakt z forum to sprawa bardzo ważna. Dlatego wszystkim moim klientom, którzy zlecają mi pozycjonowanie swojego forum doradzam również zajęcie się oprawą graficzną. Z reguły właściciele pozostawiają stronę graficzną forum w stanie domyślnym. Z jednej strony to dobrze, bo chroni to niewprawne osoby przed szaleństwami niepotrzebnych modyfikacji a poza tym nowi użytkownicy nie mają problemów z poruszaniem się po forum, bo mechanizm znają z dziesiątek innych stron. Ale taka strona jest taka sama jak tysiąc innych.
ISW: Nie powiesz chyba, że wygląd graficzny ma wpływ na efekty pozycjonowania?
Ariadna: Bezpośrednio nie ma, bo wyszukiwarka nie analizuje, czy jakaś strona jest ładna czy brzydka; czy jest estetyczna czy nie jest estetyczna. Ale ludzie już to zauważają. Jeśli strona jest atrakcyjna wizualnie to ma dużo większe szanse na przyciągnięcie uwagi. W przypadku nowych użytkowników, którzy nie znają jeszcze danej strony jest to duża szansa. Z dziesięciu stron, które wyglądają tak samo użytkownik zapamięta tę jedenastą, która będzie wyglądała inaczej. Czasami nawet nie są potrzebne duże zmiany. Wystarczy czasami zmienić paletę kolorów, dodać ładny zestaw ikonek, przyciągające wzrok logo… to naprawdę nie jest duża praca, a daje duże efekty.
ISW: Rzeczywiście większość forów internetowych ma ten ohydny buro-niebieski kolor.
Ariadna: I większość z nich nigdy nie przyciągnie zbyt wielu użytkowników i umrze po jakimś czasie śmiercią naturalną.
ISW: Nawet, jeśli będą pozycjonowane?
Ariadna: Samo pozycjonowanie niewiele pomoże jeśli strona, albo skoro już mówimy o forach internetowych, takie forum jest słabe. Pozycjonowanie jest czynnością tylko pomocniczą. Czymś, co pomaga, ale nie jest jedyną rzeczą, jaką robimy z naszą witryną internetową. Nigdy nie przeceniałam znaczenia swojej pracy i teraz też tego nie będę robiła. Nawet najlepsze wypozycjonowanie nie pomoże słabej stronie. Dlatego – zawsze to powtarzam – należy najpierw zadbać o jakość samej witryny, którą mamy pozycjonować.
ISW: Co więc być doradziła?
Ariadna: Przede wszystkim zadbałabym o jakoś wypowiedzi. Często dużo lepszy jest temat z trzema merytorycznymi konkretnymi wypowiedziami niż temat z pięćdziesięcioma stronami postów składających się na jeden wielki śmietnik. Warto też zadbać o dobre adresy. Zatem nie stronkakrzysia.friko.waw.pl/theme?1979&post?18 ale raczej forum-kanarki.pl/najlepsza-karma-dla-kanarka.htm. Takie drobne usprawnienia czasami decydują o pozycji strony i sprawiają, że jest ona bardziej wiarygodna dla potencjalnych nowych użytkowników.
ISW: Czyli profesjonalizacja?
Ariadna: Oczywiście. Jeśli myślimy poważnie o naszym forum to powinniśmy sprawić, żeby inni zaczęli o niej tez poważnie myśleć. Domena .pl kosztuje teraz rocznie około stu złotych – mówię o odnowieniu, bo pierwszy zakup to czasami w promocji kilka złotych. To naprawdę nie aż taki duży wydatek. Domeny .com są jeszcze tańsze. Czasami warto zastanowić się nad wyborem domeny regionalnej, bo można tam jeszcze trafić na wiele świetnych niewykorzystanych adresów.
ISW: Czy domena ma wpływ na pozycję strony?
Ariadna: Pewien ma. Jeśli pozycjonujemy forum na frazę na przykład „forum Warszawa” to łatwiej będzie pozycjonować forum-warszawa.pl. Po prostu w linku do takiej strony już z natury rzeczy będą dwa słowa kluczowe o które nam chodzi. Nawet jeżeli ktoś zlinkuje do nas samym adresem internetowym to będzie to wartościowy link ze słowami kluczowymi.
ISW: Na zakończenie chciałbym zadać Ci jeszcze nieco osobiste pytanie…
Ariadna: Najwyżej nie odpowiem gdyby było zbyt osobiste.
ISW: Skąd taki nick. Ariadna?
Ariadna: No, cóż… mitologiczna Ariadna też, tak jak i ja, zajmowała się linkami. To dzięki lince-nici Ariadny Tezeusz wyszedł z labiryntu Minotaura. Jak byłam mała to bardzo zafascynowała mnie ta opowieść.
ISW: Dziękuję Ci bardzo z rozmowę.
Ariadna: Dziękuję również.




No comments yet
RSS dla komentarzy tego wpisu