sobota, 1 grudzień 2007 by ISW
Wicepremier Waldemar Pawlak powiedział dla rosyjskiej gazety Kommiersant: Możemy sprzedać Rosjanom firmy energetyczne. Firmy ze Wschodu będą mogły kupować polskie przedsiębiorstwa sektora energetycznego na takich samych zasadach, jak wszyscy.
Rząd Polski przestrzega zasady pełnej otwartości w sprawach prywatyzacyjnych. W tej dziedzinie postępujemy w pełnej zgodzie ze standardami przyjętymi w Unii Europejskiej. Dyrektywy Unii Europejskiej szczególnie baczną uwagą zwracają na to, by operatorzy sieci energetycznych dawali jednakowy dostęp wszystkim uczestnikom rynku. Zasady UE nie dopuszczają żadnych ograniczeń i dyskryminacji w dostępie do rynku.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Wassermann, (były koordynator służb specjalnych), odpowiada, że bezpieczeństwo energetyczne Polski to priorytet każdego rządu.
Cały rząd powinien pamiętać, składając taką deklarację, że tu w grę wchodzi nie tylko ekonomia, ale realne kwestie możliwych zagrożeń bezpieczeństwa Polski. Nasz kraj nie zawsze miał dobre doświadczenia z Rosją. Mieliśmy już do czynienia z próbami wrogiego przejęcia naszych firm przez Rosjan. Trzeba pamiętać o tym, że Rosja jest krajem, który realizuje swoją politykę w dużej mierze poprzez rozgrywki z dystrybucją środków energetycznych. I nie chodzi tu tylko o Polskę, ale szantaż paliwowy czy słynne zakręcanie kurków dotykało wiele państw.
Inne duże państwa należące do Unii Europejskiej takie jak Niemcy, Francja albo Wielka Brytania jakoś nie mają oporów żeby łamać unijne prawo i nie pozwalać, by ich sektor energetyczny przechodził w obce ręce. Widać, że są równi i równiejsi …a raczej sprytni i sprytniejsi. I w tym kontekście należy zadać pytanie: Czy Waldemar Pawlak jest po prostu tak głupi, że nie potrafi zadbać o interes Polski czy też jest rosyjskim agentem wpływu?
Tagi: agent, bezpieczeństwo energetyczne, energetyka, Federalna Służba Bezpieczeństwa, Francja, FSB, Kommiersant, Niemcy, Pawlak, PiS, Polska, Polskie Stronnictwo Ludowe, Prawo i Sprawiedliwość, PSL, Rosja, służby specjalne, UE, Unia Europejska, Waldemar Pawlak, Wassermann, Wielka Brytania, wrogie przejęcie, Zbigniew Wassermann
Napisane w Gospodarka, Polityka, Świat | Komentarzy: 4 »
piątek, 30 listopad 2007 by ISW
Tylko dwadzieścia cztery miesiące więzienia i tylko 3.000 złotych odszkodowania do zapłacenia - taką karę dostała licealistka z Białegostoku, która w styczniu zamordowała nożem swego chłopaka. Wyrok jest tak skandalicznie niski, bo - jak ocenił sąd - zabiła w afekcie. Trzy tysiące złotych ma wypłacić matce zamordowanego. Matka zamordowanego chłopaka po usłyszeniu wyroku głośno się rozpłakała.
Sąd złagodził wymiar kary, ponieważ biegli stwierdzili, że nastolatka była w złym stanie psychicznym; zauważyli u niej stany lękowo-depresyjne. Cały proces był utajniony, w śledztwie dziewczyna przyznała się do winy.
Rok - nie wyrok, dwa lata - jak dla brata… Kto to ostatnio mówił o tym, że nie wysokość kary ale jej nieuchronność ma zapobiegać przestępczości? Bo jakoś mi się kłębi straszna lawina nazwisk…
Tagi: , Białystok, chłopak, depresja, licealistka, matka, morderstwo, nastolatka, stany depresyjne, stany lękowe, stany lękowo-depresyjne, sąd, wyrok
Napisane w Polityka | Brak komentarzy »
środa, 28 listopad 2007 by ISW
Na boisku warszawskiego V Liceum Ogólnokształcącego znaleziono dziewięć niewybuchów z czasów II wojny światowej. Ewakuowano szkołę i pobliskie budynki. Niewybuchy to bomby lotnicze. Znaleziono je podczas budowy fundamentów pod halę sportową.
Dziadek Donalda Tuska sporo mówił chyba wnuczkowi. Bo po tej w kancelarii premiera to już kolejne.
Tagi: boisko, bomby, Donald Tusk, dziadek, dziadek z Wehrmachtu, ewakuacja, II wojna światowa, Liceum, Liceum Ogólnokształcące, LO, niewybuchy, Ogólniak, Tusk, Wehrmacht
Napisane w Humor, Polityka | Brak komentarzy »
środa, 28 listopad 2007 by ISW
Dzisiaj Donald Tusk bawił się w redaktora naczelnego brukowca Fakt - najgorszego dziennika w Polsce piszącego głównie o wielorybach w Wiśle, jeziorach z wódką i dinozaurach w Lesie Kabackim. Na to premier ma czas. Nie ma go tylko na to, by pojechać na głosowanie w sprawie wystawy Expo 2012.
Poza tym premier Donald Tusk staje się w błyskawicznym tempie ulubieńcem rosyjskich mediów. Wriemia Nowostiej dostaje orgazmu pisząc:
Donald Tusk wychodzi naprzeciw Rosji! Donald Tusk dał do zrozumienia, że zrywa ze strategią poprzedniego rządu Jarosława Kaczyńskiego, który postawił na zaostrzenie relacji z Moskwą. Nowy premier potwierdził, że proces poprawy relacji polsko-rosyjskich będzie dynamiczny.
To jedna z wielu entuzjastycznych reakcji prasowych w Rosji na zapowiedź Donalda Tuska, że Polska nie będzie blokować rozmów o przystąpieniu Rosji do OECD.
Związana z Kremlem gazeta Komsomolskaja Prawda zaznacza, że Warszawa liczy na wzajemność ze strony Moskwy. Dziennik nie wyklucza, że Moskwa wyjdzie naprzeciw Warszawie.
Z kolei rządowa Rossijskaja Gazieta pisze: zaledwie trzy dni po tym, jak w Sejmie poinformował o woli poprawy stosunków dwustronnych z Rosją, premier Polski Donald Tusk postanowił udowodnić, że nie rzuca słów na wiatr.
Donald Tusk mógł jeszcze po pierwsze poinformować prezydenta Lecha Kaczyńskiego o zmianie stanowiska w tej sprawie, po drugie mógł poinformować Unię Europejską, która już przyzwyczaiła się, że Polska rozmawia z Rosją tylko jako członek UE…
Bo z Rosją już tak jest, że jak równy z równym rozmawia tylko z krajami, których się boi: Francją, Niemcami, USA, Chinami… A Polska czy np. Słowacja to nie są dla niej partnerzy. To bliska zagranica, którą się traktuje per noga.
No dobrze - dość kopania leżącego… bo jest i dobra wiadomość o Donaldzie Tusku. Celem pierwszej zagranicznej wizyty nowego premiera będzie Wilno. To bardzo dobry kierunek myślenia. Polska powinna pokazać mniejszym krajom i naszym sąsiadom, że ich widzimy, dostrzegamy ich problemy, rozumiemy ich. Nie tylko Litwa, ale Łotwa i Estonia oraz Ukraina, Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia… może jeszcze Mołdawia i Gruzja powinny być elementem pierwszej podróży zagranicznej premiera. Musimy zadbać o naszych przyjaciół, bo kto, jak nie oni mogą nas wspomagać. To te właśnie kraje są naszym naturalnym zapleczem politycznym i gospodarczym, a my jesteśmy ich zapleczem. I to właśnie te kraje są naszymi naturalnymi sprzymierzeńcami: może trzeba pomyśleć o Zimowej Olimpiadzie wspólnie ze Słowakami, może o Olimpiadzie Letniej z Czechami? Euro 2012 razem z Ukraińcami udało się zdobyć to dlaczego nie Olimpiada?
Tagi: bliska zagranica, Chiny, Czechy, Donald Tusk, Estonia, Euro, Euro 2012, Expo, Expo 2012, Fakt, Francja, Jarosław Kaczyński, Kaczyński, Komsomolskaja Prawda, Lech Kaczyński, Litwa, Niemcy, OECD, Olimpiada, Olimpiada Letnia, Olimpiada Zimowa, Polska, redaktor, redaktor naczelny, Rosja, Rossijskaja Gazieta, Rumunia, Slowacja, Stany Zjednoczone, Tusk, UE, Ukraina, Unia Europejska, USA, Wilno, Wriemia Nowostiej, Węgry, Łotwa
Napisane w Euro 2012, Media, Polityka, Świat | Brak komentarzy »
środa, 28 listopad 2007 by ISW
Zakład o powierzchni 30 kilometrów kwadratowych? W dodatku zatrudniający około tysiąca osób? Lasy Państwowe? Ale na Dolnym Śląsku? Nie, to fabryka komputerów Lenovo. Tak przynajmniej twierdzi Der Dziennik:
wtorek 27. listopad 2007 14:13
Chińczycy dadzą nam tysiąc miejsc pracy
Pierwsza nie tylko w Polsce, ale i w Europie fabryka komputerów Lenovo stanie na Dolnym Śląsku. W zakładzie o powierzchni 30 kilometrów kwadratowych pracę znajdzie około tysiąca osób. Pierwsze komputery będą gotowe we wrześniu 2008 roku.
Zakład stanie w Legnickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Początkowo ma produkować ponad dwa miliony komputerów stacjonarnych rocznie. Cała inwestycja będzie kosztować Lenovo ponad 20 milionów dolarów.
Prezes firmy, Milko van Duijl, przyznał, że na wybór Polski jako siedziby nowej fabryki wpłynęło między innymi nasze geograficzne położenie, a także dobrze wykształceni pracownicy.
Ale to nie koniec inwestycji Lenovo. W Legnickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej firma zamierza otworzyć także centrum realizacji zamówień.
Magdalena Birecka, IAR
Pani Magdo, na Boga, warto czasami czytać to, co się przed chwilą napisało… Nawet jak się człowiek śpieszy.
Tagi: Birecka, Dolny Śląsk, dziennik, fabryka, komputery, Legnicka Specjalna Strefa Ekonomiczna, Lenovo, Magdalena Birecka, Milko van Duijl, van Duijl, Śląsk
Napisane w Gospodarka, Humor, Media | Brak komentarzy »
wtorek, 27 listopad 2007 by ISW
Jeszcze wczoraj takie rzeczy to tylko w Erze… ale dziś? Dziś to fakt. Maria Kaczyńska weszła do układu - układu z Jolantą Kwaśniewską.
Obie kobiety postanowiły razem założyć stowarzyszenie byłych i obecnych Pierwszych Dam. Jolanta Kwaśniewska komentuje to tak:
Będziemy lobbować na rzecz kwestii dotyczących rodziny i namawiać naszych mężów do działania.
Na co Maria Kaczyńska:
Zawsze będę wspierać te inicjatywy, która nam kobietom są bliskie. Jako Pierwsze Damy mamy świadomość, że spoczywa na nas duża odpowiedzialność.
Jak to miło mieć poczucie, że coś się zrobiło dobrego dla świata… Pal licho, czy ma to jakiś sens. Pal licho, czy przynosi to jakiekolwiek pozytywne efekty. Ważne jest to, że się coś robi: działa w jakimś stowarzyszeniu, fundacji; bierze udział w zjazdach, dyskusjach, panelach, konferencjach; zabiera głos i wypowiada się z zatroskaną twarzą w telewizji; udziela wywiadów dla kolorowych czasopism… Ach, jak przyjemnie! I jak pożytecznie…
Lewicowy sposób myślenia jest jak wirus: zaraża, namnaża się i zabija. Zabija baaardzooo powoli. I jest baaardzooo skuteczny. Niestety, Maria Kaczyńska nie uniknęła zarażenia, dała się uwieść kolorowym światełkom mrugającym we mgle. Paryż to piękne miejsce, takie romantyczne i światowe. Następna konferencja będzie na Bali… albo nie, w Rio de Janeiro. Och! Pomóżmy tym dzieciom, bezdomnym, kobietom w ciąży, zwierzątkom, dżungli saharyjskiej… Ach, jakie my jesteśmy wspaniałe! Ach|! Ach! Ach!
Tagi: First Lady, fundacja, Jolanta Kwaśniewska, Kaczyńska, konferencja, Kwaśniewska, lewica, Maria Kaczyńska, Pierwsza Dama, rodzina, stowarzyszenie
Napisane w Polityka, Świat | Brak komentarzy »